Friday, June 26, 2009

Ola


Ola to moja panna młoda z września poprzedniego roku, na pewno pamiętacie ich autobus "ogórka" z dnia ślubu, szaloną sesję zaręczynową z grafitti w tle, czy zwariowano-nostalgiczną sesję na wyścigach konnych. Tym razem spotkałyśmy się na sesji buduarowej, która była prezentem jaki Ola dostała z okazji wieczoru panieńskiego.


Ola is one of my amazing brides, you might remeber her from the blog post with an old bus as a wedding "car" or crazy e-session with graffitti. This time we met again for an budoir session she got as a gift from her girlfriends before the wedding.

Enjoy!




DSC_3808

DSC_3897

DSC_3961

4 comments:

daniel said...

Fajne graffiti

Żancia said...

Kilka dni temu, zaparzyłam dobrej kawusi, zasiadłam przed monitorem i delektowałam się kunsztem fotograficznym. Nie ukrywam to był udany wieczór - GRATULUJĘ oka! Nie okłamujmy się, my Kobiety mamy całkiem inne spojrzenie na tego typu okazje;)
Teraz będę zaglądać tu regularnie... i na blog i na stronę, bo od kilku dni chodzi mi po głowie, 1 - wsza piosenka ze strony:] Można wiedzieć kto to?
Pozdrawiam

Anonymous said...

Martaaaaaaaa! wrzuc cos nowego!!!:))))

Zuzia j.

agaw said...

piękne prace:)


@ 2008 marta potoczek. all rights reserved.