Wednesday, June 11, 2008

Ślub Ani i Artura


W sobotę byłam na świetnym ślubie. Nie dość, że piękni i super fajni to mają zwariowanych przyjaciół, którzy dzielnie poddawali się moim eksperymentom ze światłem :) Sami zobaczcie :)

Ania miała przecudny welon:
DSC_6253

Chwilkę przed ceremonią
DSC_6287

DSC_6348
DSC_6344
DSC_6369

W drodze na wesele zaciągnęłam całą ekipę na króciutki plenerek w moim tajemnym miejscu z cudnym światłem ;)

DSC_6717
DSC_6612
DSC_6695

Pierwszy taniec
DSC_6795
DSC_6779

I odjazdowa para i ich goście- dzięki za zaufanie do moich eksperymentów :) Byliście boscy!!!
DSC_6861
DSC_6858
DSC_6849
DSC_6868
DSC_6852
DSC_6864
DSC_6869

8 comments:

Anonymous said...

Fotki całkowicie oddają tę wspaniałą atmosfere zabawy. Ślub i wesele były naprawdę piękne i wyjątkowe.

Ania i Marek

Krzysztof Serafiński said...

Rewelacyjne zdjęcia, jedne z lepszych jakie u Ciebie widziałem.
Pozdrawiam

tówa said...

Marto, bardzo piękne, dzięki mama Ani

Halina z CAŁĄ (!) Rodziną said...

Pani Marto serdeczne podziękowanie za przepiękne utrwalenie szczęścia naszych dzieci -mama Artura

Anonymous said...

Dobra robota...
Pozdrawiamy z Florencji

A&A

wrecklessgirl said...

this wedding blows me away. you are a phenomenal photographer!

To Whom It May Concern said...

i've been looking at your blog...and...you really have an amazing gift! i was wondering how you're getting the color on your action shots? and also what kind of flash you were using?

Mona said...

świetna sesja! te zdjęcia z kosciołem, z tym barokowym przepychem - fantastyczne. te prześwietlone trochę retro - romantyczne! te wariackie z ciemnymi chmurami - zakręcone! masz talent Babo!


@ 2008 marta potoczek. all rights reserved.