Sunday, February 17, 2008

Czersk


Miało być szybciej, będzie dziś :) W zeszłym tygodniu zrobiliśmy sobie krótką wycieczkę do Czerska, niby mieszkamy dość blisko, ale nie udało nam się tam nigdy dotrzeć. W sierpniu będę tam fotografować jeden ze ślubów i tak powstał argument by w końcu się tam pojawić :)

Notatka do siebie: Nigdy więcej nie wdrapuj się na wieżę w butach na obcasach, nawet jeśli nie są wysokie(obcasy nie wieże, ale może być i w drugą stronę ;))

Po obejrzeniu ruin, wpadliśmy na obiad do Vilii Czersk pożarliśmy mule i pyszną sałatkę. Miejsce jest przeurocze, już nie mogę się doczekać zdjęć latem.

DSC_8152-copy

Panna G. na schodach prowadzących na wieżę- jedyna z rodziny, która podjęła rozsądną decyzję pozostania na ziemi i spędziła kolejny tydzień bez zakwasów ;) Ale za to latała ;)

jump

wieża ;)

DSC_5664

ja się w końcu na jakieś zdjęcia załapałam

DSC_5700

Na górze, patrząc w dół ;)

DSC_5630

a póżniej:

gate

w Villi Czersk trafilismy na cudne światło przy oknie :)

Untitled-1


Wesołego poniedziałku. Ja mam na koncie ulepienie bałwana o poranku ;)

3 comments:

Małgorzata Stępień said...

Świetne klimaty,już sobie wyobrażam jakie zrobisz fantastyczne fotki ślubne.

E said...

These are fantastic Marta..

asmo said...

nareszcie jakieś zwykłe niezwykłe zdjęcia :)


@ 2008 marta potoczek. all rights reserved.